czwartek, 26 września 2013

Soraya morelowy peeling antybakteryjny

 Dzisiaj recenzja mojego ulubionego (jak do tej pory) peelingu do twarzy. Zapraszam do zapoznania się z moją opinią o tym produkcie.


Pojemność: 150 ml 
Cena: ok 12-14 zł

Od producenta

Dzięki bogatej recepturze opartej na niezwykle skutecznym połączeniu oczyszczającego Ekstraktu z owoców Moreli z antybakteryjnym Kwasem Salicylowym wykazuje bardzo wysoką skuteczność działania:
- głęboko oczyszcza i wygładza skórę,
- złuszcza i normalizuje,
- zmniejsza tendencję do powstawania wągrów i zaskórników,
- rozjaśnia przebarwienia,
- reguluje odnowę komórkową,
- dodaje skórze blasku i świeżości.
Głęboko oczyszczona, gładka skóra bez wyprysków i zaskórników.



Skład


Moja recenzja

Opakowanie: plastikowa tubka, o pojemności 150 ml w kolorze pomarańczowym, błękitnym i białym z zamknięciem na "klik". Tubka skierowana w kierunku dołu, dzięki czemu produkt w opakowaniu spływa na dół i możemy swobodnie go wydobyć.



Konsystencja: gęsta, z dużą ilością drobinek peelingujących. dobrze rozprowadzająca się na twarzy.

Wydajność: w opakowaniu mamy aż 150 ml, na jedno użycie nie potrzeba dużej ilości produktu, a peeling powinno wykonywać się raz w tygodniu. Ja używam go już od kilku miesięcy i nadal jest go bardzo dużo, prawie nie widać zużycia, dlatego mogę stwierdzić, że produkt ten jest bardzo wydajny. 

Zapach: peeling ten ma śliczny, delikatny morelowy zapach. Uwielbiam go.



Moja opinia: za bardzo niską cenę (12-14 zł) dostajemy dużą ilość bardzo dobrego i wydajnego produktu, który przy regularnym stosowaniu raz w tygodniu, powinien wystarczyć nam na wiele miesięcy. Przeznaczony jest do cery tłustej i trądzikowej, ale przy cerze trądzikowej ze zmianami ropnymi polecałabym coś delikatniejszego np. peeling enzymatyczny, ponieważ takim peelingiem możemy roznieść sobie zmiany trądzikowe po całej twarzy. Peeling ten bardzo dobrze złuszcza nasz naskórek, wygładza i oczyszcza skórę. Moja cera jest po nim niesamowicie gładka. Do tego peeling bardzo dobrze rozprowadza się na skórze i ma sporą ilość drobinek peelingujących, które nie rozpuszczają się podczas stosowania. Ten peeling zaliczyłabym do mocno ścierających peelingów co osobiście bardzo lubię. Na pewno nie nadaje się do cery wrażliwej.
Po peelingu moja twarz jest lekko zaczerwieniona, ale po chwili to znika, a skóra jest dobrze przygotowana do dalszych zabiegów i przyjęcia składników aktywnych zawartych w serach lub maskach, które po peelingach znacznie lepiej przenikają do naszej skóry i lepiej działają. Dlatego polecam robienie peelingu tuż przed nałożeniem maski, ale pamiętajmy, żeby nie ronić peelingu częściej niż raz w tygodniu, ponieważ skóra musi mieć czas na regenerację a częstsze jej złuszczanie nie jest konieczne. Jest produktem antybakteryjnym i w swoi składzie posiada kwas salicylowy. Nie jestem do końca przekonana do jego działania na wypryski i zaskórniki. Mam wrażenie, że mam mniej zaskórników, ale używałam jeszcze innych produktów w tym czasie, więc nie wiem czy to jego zasługa.

 Do minusów można zaliczyć obecność SLS i parabenów


 Podsumowanie

Plusy

  • cena
  • pojemność
  • wydajność
  • dostepność
  • dobrze oczyszcza, peelinguje i wygładza cerę, która jest po nim niesamowicie gładka
  • w składzie mamy kwas salycylowy
  • ma gęstą, ale dobrze rozprowadzającą się konsystencję
  • posiada dużą ilość drobinek peelingujących, które podczas stosowania nie rozpuszczają się
  • jest produktem antybakteryjnym i świetnie sprawdza się w przypadku cery tłustej
  • dobrze przygotowuje skórę do dalszych zabiegów i przyjęcia składników aktywnych 
Minusy
  • SLS i parabeny w składzie
Mnie ten peeling urzekł i jest zdecydowanie moim ulubionym. Mogę go wam w stu procentach polecić. Naprawdę jest to produkt warty wypróbowania. Wiem, że Soraya posiada również peeling morelowy przeznaczony do wszystkich typów cery, także polecam. 

sobota, 21 września 2013

Złuszczanie naskórka cz.4- Peelingi chemiczne, czyli kwasy AHA, BHA, PHA, TCA oraz inne substancje chemiczne stosowane do złuszczania naskórka

Bardzo dawno temu bo aż w kwietniu zaczęłam serię o złuszczani naskórka, której nie dokończyłam, ale dzisiaj sobie o niej przypomniałam i zapraszam was na trzecią część z tego cyklu.
Dla tych, którzy nie mieli okazji przeczytać poprzednich części to serdecznie zapraszam:

cz.1 Peelingi scrub, enzymatyczne, gommage, peel off, brushing 
cz.2 Peelingi ziołowe
cz.3 Mikrodermabrazja

Jak już widzicie po tytule dzisiaj będzie post o kwasach oraz innych substancjach chemicznych stosowanych do złuszczana naskórka. Trochę tego jest, więc przejdę od razu do rzeczy. mam nadziej, że zainteresuje Was ten temat.

Co to jest i jak działa peeling chemiczny ?

Peelingi chemiczne to złuszczanie zewnętrznych powłok naskórka za pomocą związków chemicznych o działaniu keratolitycznym, takich jak kwas glikolowy, salicylowy, migdałowy, TCA.
Odnawiają skórę, poprawiają jędrność, elastyczność, nawadniają, usuwają przebarwienia. W zależności od rodzaju substancji złuszczającej i jej stężenia mogą mieć działanie powierzchniowe w obrębie warstwy rogowej naskórka lub głębokie sięgające nawet do skóry właściwej.

Substancje stosowane do chemabrazji:

  • kwasy owocowe, czyli alfa-hydroksykwasy (AHA) np. kwas glikolowy, mlekowy, migdałowy
  • beta-hydroksykwasy (BHA) np. kwas salicylowy
  • kwas trójchlorooctowy (TCA)
  • kwas pirogronowy
  • kwas retinowy (kwas witaminy A)
  • fenol
  • rezorcyna
  • gotowe mieszanki tych substancji:
    • roztwór Jessnera
    • Yellow Peel
    • Blue Peel i inne
W gabinetach kosmetycznych stosuje się peelingi bardzo powierzchniowe, których działanie ogranicza się wyłącznie do warstwy rogowej naskórka. Środkami najczęściej wykorzystywanymi w peelingach kosmetycznych są kwasy owocowe, których stężenie jest nie większe niż 35%/. Kwasy owocowe należą do kwasów organicznych dlatego są słabsze i mniej toksyczne w porównaniu z kwasami nieorganicznymi.

Kiedy należy stosować kwasy ?

Najlepszą porą na wykonywanie kwasów jest pora jesienna oraz wczesna wiosna. Kwasów nie wykonuje się w okresie letnim i zimowym. Jest to uwarunkowane pogodą panującą w tych porach roku. Latem przeciwwskazaniem do takiego zabiegu jest wysokie promieniowanie słoneczna z zimą niska temperatura. Kwasy powodują głębsze złuszczanie od tradycyjnych peelingów, dlatego należy odpowiednio chronić naszą skórę, aby uniknąć podrażnień czy też różnego rodzaju przebarwień. Po zabiegach kwasowych należy zapewnić skórze odpowiednią ochronę w postaci kremów z wysokim filtrem.

Ogóle wskazania do stosowania peelingów chemicznych:
  • szorstka, silnie zrogowaciała warstwa rogowa naskórka
  • rogowacenie okołomieszkowe
  • przebarwienia różnego pochodzenia (piegi, plamy soczewicowate, ostuda- przebarwienia pozapalne)
  • blizny
  • rozstępy
  • łojotok
  • trądzik pospolity bez ognisk zapalnych
  • zmiany związane z wiekiem (zmarszczki, utrata jędrności i elastyczności skóry)
Ogólne przeciwwskazania do stosowania peelingów chemicznych:
  • ekspozycja skóry na słońce (po zabiegu zalecane stosowanie preparatów promieniochronnych min. SPF 30)
  • skłonność do bliznowców
  • aktywna opryszczka
  • infekcje skóry
  • ciąża i karmienie piersią
  • trądzik ze zmianami ropnymi
  • aktywne atopowe zapalenie skóry
  • liczne znamiona barwnikowe
  • choroby autoimmunologiczne (kolagenozy, pęcherzyce)
  • uszkodzenia skóry, rany
  • doustne przyjmowanie leków zawierających retinoidy
  • łuszczyca
  • trądzik różowaty
  • leczenie światłem 
Zalecenia po zabiegu:
  • myć skórę sodkami przeznaczonymi do cery wrażliwej
  • przez kilka dni (3-6) stosować kremy ochronne 
  • przez miesiąc po zabiegu bezwzględnie nie wolno się opalać; należy stosować preparaty ochronne z filtrem przeciwsłonecznym o wysokim współczynniku ochrony
Kwasy AHA 

Występują powszechnie w przyrodzie. Można je otrzymać m.in z trzciny cukrowej, mleka, owoców lub mogą być także syntetyzowane metodami chemicznymi. Należą do kwasów rozpuszczalnych w wodzie, dlatego też nie mają zdolności przenikania przez warstwę sebum i wnikania w głąb oraz oczyszczania porów skóry.  Do kwasów AHA zaliczamy kwas glikolowy, mlekowy, migdałowy, jabłkowy, cytrynowy, winowy.

Moc peelingu i jego skuteczność zależy od jego stężenia, pH, podłoża, stanu skóry oraz czasu działania. Im większe stężenie i niższe pH, tym większa moc. 

kwas glikolowy (trzcina cukrowa, winogrona, jabłka, agrest)

Jest kwasem średniej mocy, posiada bardzo małą cząsteczkę dzięki czemu łatwo penetruje warstwę rogową naskórka. Przy niskim stężeniu pH wykazuje działanie pobudzające, złuszczające i ochronę komórkową, natomiast przy wyższym pH wykazuje działanie nawilżające.

Działanie: złuszcza obumarły naskórek, rozluźnia połączenia między martwymi komórkami, ułatwia wchłanianie składników aktywnych, stymuluje fibroblasty do produkcji kolagenu i elastyny, poprawia nawilżenie, spłyca zmarszczki i płytkie zmiany potrądzikowe, hamuje powstawanie przebarwień, reguluje proces wydzielania sebum
Zalecenia: seria 6-8 zabiegów o minimalnym odstępie 10 dni w okresie jesiennym lub wiosennym
Wskazania: starzenie, fotostarzenie, płytkie zmarszczki, skóra łojotokowa, trądzik (postać grudkowa i zaskórnikowa oraz krostkowa o niewielkim nasileniu), skóra sucha i szorstka, przebarwienia, blizny (potrądzikowe), rozstępy
Przeciwwskazania: opryszczka, brodawki, infekcje bakteryjne, choroby zapalne, AZS, trądzik ropowiczy, łuszczyca, świeże blizny, terapie światłolecznicze, alergia na AHA, ciąża, okres laktacji, leczenie pochodnymi wita. A, otwarte rany, zadrapania,bliznowce (przerosłe blizny- keloidy), trądzik skupiony i bliznowcowy, skóra po depilacji

kwas migdałowy (wiśnie, morele, migdały)

Działa wolniej i łagodniej od kwasu glikolowego, ponieważ trudniej wnika do skóry.

Działanie: wygładza, uelastycznia, rozjaśnia przebarwienia, wykazuje działanie bakteriostatyczne, redukuje i reguluje wydzielanie sebum, zmniejsza drobne zmarszczki, wykazuje działanie keratolityczne
Zalecenia: seria 6-8 zabiegów o minimalnym odstępie 7 dni w okresie jesieni lub wiosny
Wskazania: trądzik pospolity, trądzik różowaty, skóra tłusta, skóa łojtokowa, zaskórniki, zapalenie mieszków włosowych, tzw. melasma naskórkowa (ostuda), starzenie się skóry (cera dojrzała), fotostarzenie się skóry, rewitalizacja
Przeciwwskazania: łojotokowe zapalenie skóry, grzybica, łuszczyca, aktywne infekcje wirusowe (aktywna opryszczka,), trądzik w fazie aktywnej, terapia pochodnymi witaminy A (retinol), ciąża, laktacja

kwas mlekowy (mleko, maślanki, jogurt, jabłka, pomidory, piwo)

Stanowi jeden z metabolitów tkanki mięśniowej skóry, jest kwasem średniej aktywności.

Zastosowanie: właściwości złuszczajace i nawilżające, obniża pH skóry, normalizacja procesu rogowacenia, poprawa struktury kolagenu, poprawa  uwodnienia, zwiększenie elastyczności, ujędrnienie

kwas cytrynowy (cytryny 5-7%, owoce cytrusowe, buraki, wini, mleko)

Zastosowanie: do rozjaśniania przebarwień różnego rodzaju

Kwasy BHA

Działanie podobne do działania kwasów AHA, czyli także reguluje on odnowę komórkową skóry, działa złuszczająco poprzez rozluźnienie połączeń międzykomórkowych i usuwa zbędne warstwy zrogowaciałych komórek naskórka. Kwasy BHA są rozpuszczalne w tłuszczach. Do kwasów BHA zaliczamy kwas salicylowy.

kwas salicylowy (kora wierzby, maliny, liście brzozy)

Jest spokrewniony z aspiryną (kw. acetylosalicylowy) i tak jak ona posiada pewne właściwości przeciwzapalne, sprzyja więc procesowi gojenia wyprysków i podrażnień. Jest to kwas rozpuszczalny w tłuszczach, dzięki temu oprócz tego,że złuszcza martwe komórki i powierzchnię naskórka ma także zdolność przenikania przez warstwę łojową i wnikania w głąb oraz oczyszczania porów skóry, a także wnikania w głąb mieszków włosowych, co ma znaczenie w leczeniu trądziku. Nie wymaga neutralizacji.

Zastosowanie: zmiany barwnikowe (ostuda, piegi, przebarwienia pozapalne, plamy soczewicowate). uszkodzenia słoneczne (rogowacenie, przedwczesne starzenie, zmarszczki), blizny (typu zanikowego lub przebarwione), trądzik pospolity (postać zaskórnikowa, grudkowo- krostkowa)

Jego działanie na skórę zależy od stężenia:
  • 10%- działanie keratolityczne
  • powyżej 10%- keratolityczne, jako składnik peelingów, poprawia wchłanianie innych substancji, działanie antyseptyczne, reguluje wydzielanie łoju, spłyca rozszerzone pory skóry
  • powyżej 25%- jest dobrze tolerowany w połączeniu z kwasem azelainowym jako środek w usuwania następstw ciężkich odmian trądziku pospolitego
Alfa-ketokwasy

kwas pirogrnonowy

W skórze występuje jako metabolit węglowodanów, chemicznie pokrewny z kwasem mlekowym, rozpuszczalny w wodzie i alkoholach.
Właściwości sebostatyczne, przeciwbakteyjne, złuszczające i rozjaśniające. Zmniejsza spójność korneocytów warstwy rogowej, w skórze właściwej stymuluje syntezę kolagenu.

Zastosowanie: 40%- łojotokowe zapalenie skóry, przebarwienia pozapalne, trądzik pospolity. 60%- fotostarzenie, blizny potrądzikowe, zaburzenia rogowacenia.
Kwasy PHA

Posiada wszystkie cechy i zdolności charakterystyczne dla kwasów AHA, ale dodatkowo działają łagodniej, posiadają większe cząsteczki. Do tej grupy zaliczamy glukonolakton, glukoheptanolakton, kwas laktobionowy  

kwas laktabinowy, glukonolaktan

Działa bardzo delikatnie, pobudza i regeneruje naskórek, działa nawilżająco i przeciwutleniająco. Duże cząsteczki nie drażnią skóry.

Kwas TCA

Mała cząsteczka szybko i łatwo penetruje naskórek i skórę właściwą, wywołuje koagulację białek i obumieranie komórek oraz ma silne działanie drażniące. W zależności od stężenia oraz ilości zastosowanego kwasu może mieć działanie powierzchniowe, wywołując złuszczanie zewnętrznych warstw naskórka, lub też wnikać znacznie głębiej, docierając do skóry właściwej. Polecany jest w terapii starzenia, do usuwania przebarwień i blizn. Nie wymaga neutralizacji. W stężeniu 35% bywa łączony z kwasem glikolowym. Stosowanie kwasy TCA wymaga nadzoru lekarza, dlatego nie wykonuje się go w gabinetach kosmetycznych.

Wskazania: uszkodzenia słoneczne skóry, rogowacenia słoneczne, przebarwienia pozapalne, ostuda, plamy soczewicowate, bielactwo, drobne zmarszczki mimiczne i dosłoneczne, płytkie blizny potrądzikowe.

Kwas witaminy A (retinowy)

Przyspiesza złuszczania martwych komórek, pobudza podziały w warstwie podstawnej oraz pobudza syntezę kolagenu. Łatwo wnika między komórki, powodując ich odrywanie. Przyspiesza proces keratynizacji.

Fenol

Powoduje głębokie złuszczanie i ma działanie drażniące. Jest najsilniejszym ze środków chemicznych stosowanych do złuszczania naskórka. Wykorzystuje się go do usuwania najgłębszych blizn, zmarszczek i przebarwień. Najczęściej wykorzystywany jest na mniejszych powierzchniach ze  względu na ryzyko powikłań. Peeling przeprowadzany jedynie przez lekarza. 

Rezorcyna

Powoduje powierzchniowe złuszczanie oraz ma działanie drażniące.

Roztwór Jessnera

Roztwór zawierający mieszaninę kwasu salicylowego, kwasu mlekowego i rezorcyny. Penetruje do warstwy brodawkowej skóry właściwej.Głównie stosowany do leczenia zmian z nadmiernym rogowaceniem skóry.
Nakładany jest na skórę warstwami. W zależności od ilości warstw  może oddziaływać na zewnętrzne warstwy naskórka lub też wnikać głębiej aż do warstwy podstawnej. W połączeniu z innym środkiem np 35% kwasem TCA, dociera nawet do górnych pokładów warstwy siateczkowatej skóry właściwej. Stosowany jest do usuwania płytkich zmarszczek, przebarwień, w terapii łojotoku i trądziku pospolitego.

Yeelow Peel

Składa się z kwasu retinowego, azeleinowego, fitowego, kojowego, askorbylu palmitynowego, bisabololu. Przeznaczony do usuwania przebarwień, płytkich zmarszczek, nadmiernego rogowacenie skóry oraz blizn pozapalnych. Głębokość działania, podobnie jak płynu Jessnera, zależy od ilości zastosowanego preparatu.

Wskazania: poprawa wyglądu skóry, wyrównane pigmentacji, zmniejszenie starczych zmian barwnikowych, zmniejszenie rogowacenia skóry związanego z wiekiem, spłycenie drobnych zmarszczek

Blue Peel

Należy do peelingów powierzchniowych, a jego działanie opiera się na zawartości kwasu TCA, w stosunkowo niskim stężeniu (15-20%). Dzięki obecności błękitu metylowego w preparacie podczas zabiegu zachodzi reakcja barwna, która informuje o głębokości złuszczania i umożliwia jego kontrolę. Im barwa staje się ciemniejsza, tym działanie preparatu silniejsze. Blue Peel nazywany jest także chemabrazją kolorową.
Wskazania: odświeżenie skóry twarzy, usunięcie powierzchniowych zmarszczek, usunięcie blizn.

źródło: Joanna Dylewska- Grzelakowska kosmetyka stosowana; Magdalena Kaniewska Kosmetologia podstawy; notatki

***

Ja miałam okazję mieć zabieg z wykorzystaniem kwasu migdałowego na pracowni kosmetycznej podczas zajęć i efekt było widać już po pierwszej serii. Teraz na jesień zamierzam zrobić sobie w domu kurację kwasową z kremem złuszczającym Pharmaceris 10% kwasu migdałowego. Zobaczymy co z tego wyjdzie i może zrobię post o mojej kuracji. 

A wy stosujecie kwasy ? 

wtorek, 17 września 2013

Wrześniowe zakupy kosmetyczne

Dawni nie robiłam większych zakupów kosmetycznych, ale dzisiaj pomimo tej paskudnej pogody zdecydowałam się wyjść z domu na małe zakupy. Oto co udało mi się zdobyć:


Tak więc dzisiaj do mojej kosmetyczki wpadło kilka nowości. Poniżej opiszę wam dokładniej co kupiłam.

Do pielęgnacji włosów zakupiłam:

Joanna Rzepa ampułki wzmacniające do włosów przetłuszczających się, cienkich, delikatnych ze skłonnościami do łupieżu i wypadania. Ten produkt wpadł mi przypadkiem w ręce, a że słyszałam o nim wcześniej kilka opinii to postanowiłam go wypróbować. Mam ostatnio problem z wypadaniem włosów i ma nadzieję, że te ampułki pomogą mi z tym problemem. Ampułki te należy służą do wcierania w skórę głowy.  (7x10ml cena 17,19 zł)

A może znacie jakiś sposób lub możecie mi polecić jakieś produkty na wypadanie włosów ? Najgorzej jest podczas mycia bo wtedy włosy po prostu zostają mi w dłoniach i trwa to już od dłuższego czasu. Dlatego szukam jakiegoś dobrego produktu.

Marion 7 efektów regeneracja i wzmocnienie z olejkiem arganowym. Ampułki te mają za zadanie m.in przywrócić połysk, ułatwić rozczesywanie, nadać miękkość i elastyczność, chronić przed czynnikami zewnętrznymi, regenerację od wewnątrz, wzmocnić i nawilżyć oraz zapobiegać puszeniu się włosów. Stosuje się je od nasady aż po same końce i spłukuje po 2-3 minutach. (5x7ml cena 10,99)

Marion Natura Silk jedwab do włosów. Zawsze stosowałam jedwab z Biosilku, który ma w swoim składzie alkohol dlatego tym razem skusiłam się na ten produkt, który tego alkoholu nie zawiera. Słyszałam o nim pozytywne opinie i podobno jest lepszy od Biosilku.


W moje ręce wpadło też kilka produktów do pielęgnacji twarzy.

Iwostin krem przywracający nawilżenie do skóry tłustej wysuszonej kuracją dermatologiczną. W SP do jutra trwa promocja na kosmetyki Iwostin z serii Purritin oraz na serię niebieską, której nazwy teraz nie pamiętam. Jako posiadaczka cery tłustej używam produkty matujące, przeciw niedoskonałościom czy z kwasami, które mogą cerę wysuszać dlatego ważne jest zapewnienie jej również odpowiedniego nawilżenia. Dlatego skusiłam się na ten krem. Uważam, że świetnie sprawdzi się z kremem złuszczającym z pharmaceris bo przyda mi się w trakcie kuracj coś nawilżającego i kojącego, żeby nie wysuszyć mojej twarzy. (Przeceniony z 34,99 na 24,99)

Pharmaceris krem z 10% kwasem migdałowym na noc. Moja cera jest ostatnio w fatalnym stanie dlatego zamierzam zacząć kurację kwasami. W tym kremie zawartość kwasu migdałowego wynosi 10%. Miałam kiedyś zabieg z wykorzystaniem kwasu migdałowego na pracowni kosmetycznej w szkole z którego byłam zadowolona dlatego mam nadzieję, że ten produkt dobrze się sprawdzi i mi pomoże w przywróceniu mojej cery do normalnego stanu. Osobą, które nigdy nie miały styczności z kwasami polecam na początek wypróbować wersję 5%. Tutaj również załapałam się na promocję, która wynosiła -20%, więc warto było skorzystać (Przeceniony z 39,99 na 31,99)

Dermo Pharma głęboko oczyszczające plastry na czoło i brodę. Mam dosyć sporo zaskórników, więc zobaczymy jak te plastry sobie z nimi poradzą (w promocji 1+1 gratis za 5,59, w jednym opakowaniu mamy dwa plastry)

Dermo Pharma maseczka oczyszczająca z glinka koalinową. Jeszcze jej nie używałam, więc jestem ciekawa efektu. Ma za zadanie oczyszczenie, normalizację sebum i zwężenie porów oraz zapewnia detoks skóry i redukcję trądziku, a w składzie ma koalin, olejek arganowy oraz witaminę A, E i F.  (2x5 ml cena 6,19 zł)



Myślałam, że kupię więcej rzeczy z kolorówki, ale jak widać moje zakupy skupiły się głównie na pielęgnacji. A z kolorówki zakupiłam jedynie kredkę do brwi z essence w odcieniu 02 brown. Podoba mi się to, że ma szczoteczkę na zatyczce. (6,99 zł)




środa, 11 września 2013

Balea Handlotion Sheabutter Arganöl - balsam do rąk arganowy

Dawno nie było notki, ale jakoś nie mogłam się za to zabrać a jak już chciałam coś napisać to miałam pełno innych spraw i zabrakło czasu na notkę, ale już jest. Dzisiaj przychodzę do was  z recenzją balsamu do rąk z Balei.

Pojemność: 300ml 
Cena: ok 2-3 euro ??? (nie jestem pewna)
Dostępność: drogerie DM (ewentualnie przez internet)

Od producenta

Nie będę się bawić w tłumaczenie tekstu z opakowania a nie znalazłam żadnego opisu po Polsku dlatego wklejam tylko dla zainteresowanych i znających język niemiecki zdjęcie z tyłu opakowania. To nie jest tak istotna rzecz w tym produkcie, ponieważ jest to balsam do rąk i chyba każda z nas doskonale wie jakie zadania powinien spełniać tego typu produkt.


Skład

AQUA · GLYCERIN · CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE · BUTYROSPERMUM PARKII BUTTER · ETHYLHEXYL STEARATE · CETEARYL ALCOHOL · GLYCERYL STEARATE SE · PHENOXYETHANOL · PANTHENOL · GLYCERYL STEARATE CITRATE · HYDROGENATED OLIVE OIL · ARGANIA SPINOSA KERNEL OIL · ACRYLATES/C10-30 ALKYL ACRYLATE CROSSPOLYMER · METHYLPARABEN · PARFUM · ETHYLPARABEN · SODIUM HYDROXIDE · COPERNICIA CERIFERA CERA · LINALOOL · CITRONELLOL · LIMONENE · COUMARIN · ALPHA-ISOMETHYL IONONE · CI 15985 · CI 28440 · CI 47005.

Moja opinia

Opakowanie: duża plastikowa buteleczka o pojemności 300 ml z pompką, którą ma zamknięcie dzięki czemu możemy zablokować pompkę. Szata graficzna w kolorach fioletu i pomarańczy.


Konsystencja: nie jest to gęsty krem a bardziej delikatne mleczko o lekko wodno-kremowej konsystencji, które dobrze rozprowadza się a dłoniach. Balsam ma kolor kremowy 

Wchłanianie: dzięki swojej lekkiej konsystencji produkt bardzo dobrze i szybko wchłania się w skórę

Wydajność: produkt używam już od jakichś 3 tygodni i ciągle jest go tam pełno. Jedna pompka wydobywa zbyt dużą ilość produktu dlatego wystarczy niewielkie naciśnięcie pompki aby wydobyć odpowiednią ilość kremu. Wydaje mi się, że starczy mi na bardzo długi okres 

Zapach: delikatny, przyjemny. Trudno mi go opisać. Wolę inne zapachy, ale ten wyjątkowo mnie nie drażni. Następnym razem skuszę się może na jakiś owocowy zapach. Jednak nie wszystkim może się on spodobać, ponieważ jest dość specyficzny.

Działanie/Opinia: to co mi się najbardziej spodobało w tym produkcie gdy po raz pierwszy go zobaczyłam to pompka !!. Uwielbiam produkty z pompką. Od kiedy zaczęłam go używać stoi na biurku obok mojego łóżka tak, że mam do niego bliski dostęp i w każdej chwili mogę go użyć a pompka bardzo ułatwia to zadanie. Za to wielki plus. Jak pisałam wcześniej balsam ma delikatną konsystencję i postać mleczka. Nie jest to typowy gęsty krem do rąk. Produkt bardzo szybko się wchłania, ładnie nawilża i wygładza dłonie. Stopień nawilżenie raczej średni i może nie sprawdzić się u osób z bardzo suchymi dłońmi poszukujących dużego nawilżenia. Kolejnym plusem jest to, że nie pozostawia tłustej warstwy na dłoniach a zapach utrzymuję się na nich stosunkowo długo. Ma bardzo dużą pojemność jak na krem do rąk i jest to produkt bardzo wydajny, który wystarczy nam na długi okres.

Minusem tego produktu jest na pewno dostępność bo jedynie w drogeriach DM, do których nie wszyscy mają dostęp. Chociaż produkty Balei można dostać już internecie to nie jest to opłacalne, ponieważ zazwyczaj mają one dużą przebitkę cenową.


 Podsumowanie

Jest to ciekawy i wart polecenia produkt o średnim stopniu nawilżenia, który ładnie wygładza nasze dłonie, jest wydajny, szybko się wchłania i łatwo rozprowadza nie pozostawiając przy tym lepkiej warstwy. Jeżeli macie możliwość to polecam jego wypróbowanie bo nie jest drogi a starcza naprawdę na długo. Opakowanie po zużyciu zawsze można wykorzystać na jakiś inny produkt.

***
A na koniec pokaże Wam jeszcze jedną rzecz, którą ostatnio dostałam. Jest to takie fajne pudełeczko na płatki i patyczki kosmetyczne. Dzięki pokrywce moje płatki nie będą się teraz kurzyć na biurku. Pudełeczko zakupione w Rossmannie za 6,99 zł. Wydaje mi się, że cena korzystna i opłacało się je kupić.




piątek, 6 września 2013

Batiste już w Polsce !! Kilka nowości z sierpnia

Dzisiaj pora na krótki post o kilku nowych rzeczach, które zawitały w moje kosmetyczce. Tym razem było tego naprawdę niewiele bo zaledwie 3 produkty, ale posta zacznę od informacji, która zapewne uciesz wiele z was.

Nie wiem czy już o tym wiecie czy nie, ale Batiste oficjalnie zawitało do Polski !!!!!!!!!!
Od wrześnie można je dostać stacjonarnie w drogeriach Hebe!
Ja się o tym dowiedziałam wczoraj o dzisiaj od razu zawitałam do Hebe sprawdzić czy u mnie już jest. Wiem, że nie wszyscy mają dostęp do Hebe, ale sieć cały czas się rozwija i ciągle powstają nowe drogerie. Wiem, że w najbliższych planach ma powstać 20 drogerii, więc może niedługo również u Was zagości Hebe.

Z tego co widziałam u mnie w Hebe dostępne było chyba 4-5 rodzajów dużego Batiste w cenie 14,99 oraz jeden rodzaj małego opakowania Batiste za 6,99. Ja wybrałam wersję do włosów ciemnych, ponieważ obawiałam się białego osadu. Była jeszcze m.in wersja wiśniowa i tropikalna. Jeszcze nie miałam okazji żyć, ponieważ dopiero niedawno wróciłam z moim Batiste do domu, ale jak tylko wypróbuję to dam wam znać jak się u mnie sprawuje ten suchy szampon, który w internecie do tej pory był mega item i słyszałam o nim wiele pozytywnych opinii. Teraz w końcu będę miała okazję wypróbować osobiście ten produkt.



Natomiast w sierpniu zawitały w mojej kosmetyczce 3 produkty. Sama jestem zdziwiona, że w tym miesiącu tak mało kosmetyków kupiłam. W tym miesiącu nie miałam jakichś większych potrzeb, jeżeli chodzi o kosmetyki. Obecnie wszystko mam i do tego dosyć spore zapasy, które trzeba w końcu wykończyć :D

Timotei pure 2w1 Świeżość i Czystość- jest to szampon 2w1, czyli szampon  w połączeniu z odżywką. Kilka razu już go użyłam, ale jeszcze nie mam o nim wyrobionej opinii. Cena ok 7 zł

BeBeauty micelarny żel nawilżający do mycia i demakijażu- o tym żelu słyszałam dużo pozytywnych opinii, więc postanowiłam również dać mu szansę i go wypróbować. Na razie czeka w szafce na swoją kolej. Jak wiecie nie jest to drogi produkt. Kosztuje ok 5zł

Bielenda Ogórek i Limonka- maseczka do cety tłustej i mieszanej. Mamy tu opakowanie z dwoma maseczkami oczyszczającą i nawilżającą, każda po 5ml. O tej maseczce również słyszałam pozytywne opinie. podoba mi się tutaj połączenie dwóch maseczek oczyszczającej i nawilżającej bo jak wiadomo skóra tłusta również wymaga nawilżenie, ponieważ jest narażona na wysuszenie przez stosowanie produktów matujących. Przy cerze tłustej lepiej nie doprowadzać do wysuszenia, ponieważ wtedy nasza cera zaczyna produkować jeszcze więcej sebum a nam raczej zależy na znormalizowaniu cery a nie jeszcze większym jej przetłuszczaniu. Dlatego pamiętajmy o nawilżaniu ! Oprócz maseczek nawilżających polecam stosowanie na noc kremów nawilżających, nocą i tak nie potrzebujemy matowej cery. Cena tej maseczko ok 3 zł


Kupiłam również szufladki na kosmetyki. Dzięki nim mogłam posegregować moją kolorówkę, której już brakowało miejsca. Dzięki tym szufladkom pomieściłam wszystkie moje kosmetyki kolorowe i znalazło się tam miejsce dla kosmetyków, których już nie miałam gdzie pomieścić a dodatkowo jest w niej jeszcze miejsce na nowe kosmetyki. Szufladki stoją na moim biurku i mam swobodny dostęp do moich kosmetyków podczas porannego makijażu. 

To by była na tyle, jeżeli chodzi o zakupy w sierpniu. Jak widzicie nie było tego w tym miesiącu.

Używałyście któryś z tych produktów ? Cieszycie się, że Batiste jest już dostępne w Polsce ?

środa, 4 września 2013

Moje wielkie rozczarowanie, czyli krem nawilżająco- matujący na dzień od nivea

Zapraszam na kolejną recenzję. Tym razem czas na recenzję kolejnego już kremu do twarzy przeznaczonego do cery tłustej.
 Jak już możecie się domyśleć po tytule to recenzja tego kremu nie będzie należeć do pozytywnych. Jeżeli chcecie wiedzieć dlaczego to zapraszam do dalszej części postu, gdzie dokładnie przedstawię wam opinię o tym kremie.

Od producenta





Krem nawilżająco - matujący na dzień, wzbogacony w algi oceaniczne i Hydra IQ:
- zapewnia głębokie nawilżenie bez zatykania porów,
- dzięki filtrom UV pomaga chronić skórę przed działaniem promieni słonecznych,
- redukuje błyszczenie i matuje dzięki efektywnej formule kontrolującej wydzielanie sebum,
- formuła z algami oceanicznymi rewitalizuje skórę.
Skóra jest intensywnie nawilżona, matowa, wygląda zdrowo i pięknie. 


Pojemność: 50 ml
 Cena: ok 18 zł




Skład

Skład: Aqua, Glycerin, Cyclomethicone, Ethylhexyl Salicylate, Alcohol Denat !!!!., Tapioca Starch, Methylpropanediol, Cetearyl Alcohol, Octocrylene, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Myristyl Myristate, Cymbopogon Citratus Extract, Oryza Sativa Extract, Aluminum Chlorohydrate, Octyldodecanol, Sodium Phenylbenzimidazole Sulfonate, Ammonium Acryloyldimethyltaurate/VP Copolymer, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Sodium Stearoyl Glutamate, Sodium Chloride, Propylene Glycol, Phenoxyethanol, Methylparaben, Ethylparaben, Trisodium EDTA , Benzyl Alcohol, Citronellol, Linalool, Geraniol, Parfum.

W składzie tego kremu znajduje się alkohol  co jest wielkim minusem. Niestety przy zakupie tego kremu nie zwróciłam uwagi na skład. 

Moja opinia

Opakowanie: szklany, biały słoiczek z zieloną plastikową nakrętką 

Konsystencja: lekka, wodno- kremowa, o białym kolorze, dobrze rozprowadza się na twarzy

Wchłanianie: szybko się wchłania, ale pozostawia na twarzy taki dziwny film.


Wydajność: aby zaaplikować krem na całą twarz wystarczy niewielka ilość produktu, moim zdaniem jest to wydajny produkt, chociaż ja używam go bardzo nieregularnie. Używam go tylko od czasu do czasu, aby go wykończyć. Niestety zużyłam go dopiero do połowy i jeszcze trochę będę musiała się z nim pomęczyć.

Zapach: z początku zapach wydawał mi się ładny i świeży, ale po czasie zaczął mnie strasznie męczyć


Opinia: Jak już wcześniej zaznaczyłam w składzie znajduje się alkohol co jest jego dużym minusem. Jest to krem nawilżająco- matujący, ale czy na pewno ? Jak dla mnie krem na pewno nie matuje, nawet minimalnie. Czy nawilża ? Tego o nim też nie mogę powiedzieć. Przy regularnym stosowaniu zaczął mi ją nawet lekko przesuszać, a to pewnie za sprawą tego alkoholu. Pod makijaż zupełnie się nie nadaje. Podkład się na nim po prostu roluje. Zauważyłam również, ze po nim na mojej cerze pojawia się więcej wyprysków i innych niedoskonałości. Skóra jest po nim jest taka nieprzyjemna w dotyku, zostawia na niej dziwny film a jak po niej przejadę dłonią to mam wrażenie jakby mi ten krem schodził i się wałkował.


Podsumowanie

Nie polecam tego kremu nikomu. Jak dla mnie jest to niewypał i najgorszy produkt nivea jaki do tej pory używałam. Z wielkim trudem próbuję ten krem wykończyć, ale nie wiem czy go po prostu nie wyrzucę bo przynosi więcej szkód niż pozytywnych efektów. Ja jestem strasznie zawiedziona i uważam, że powinni ten produkt wycofać albo nad nim popracować i go zmienić. 
Nie lubię go i nigdy więcej do niego nie wrócę !!!


niedziela, 1 września 2013

Denko po raz trzeci :)

To już trzecie denko na moim blogu. Poniżej produkty, które udało mi się zużyć od czasu poprzedniego denka. Tym razem trochę mniej niż ostatnio, ale jednak coś się tam pokończyło od ostatniego czasu :D
Jak te kosmetyki szybko się kończą, ale dzięki temu można sobie pozwolić na coś nowego :)
Zapraszam do zapoznania się z krótką opinią na temat zużytych kosmetyków.


Szampon alverde z amarantusem- o tym produkcie nie będę się rozpisywać , ponieważ w poprzednim poście była o nim recenzja. Jeżeli jesteście ciekawe to zapraszam TUTAJ. Tak w skrócie to jest to dobry szampon o naturalnym składzie, bez SLS, SLES, silikonów, nie obciąża włosów i dobrze je oczyszcza, więcej przeczytacie w recenzji. Chętnie jeszcze do niego wrócę.

Szampon Balea Jeden Tag- o tym szamponie również ukazała się recenzja, którą możecie przeczytać TUTAJ. Szampon o ślicznym zapachu, dobrze oczyszczający, bez silikonów, nie obciążający,  po którym moje włosy zaczęły się mniej przetłuszczać. Jestem na tak i mam nadzieję, że jeszcze będę miała okazję go używać.

Balea żel pod prysznic mango- żele z Balei po prostu uwielbiam, kiedyś nawet jeden z nich znalazł się w moich ulubieńcach. Żele te mają cudne zapachy, które może nie utrzymują się na ciele, ale ja i tak zawsze kąpieli używam jeszcze balsam. Są bardzo tanie, ale niestety słabo dostępne. Zdecydowanie mam zamiar do niego wracać jak tylko to będzie możliwe.


Isana krem do rąk rumiankowy- ten krem znalazł się w moich pierwszych ulubieńcach w kwietniu. Jak to było dawno. Niestety przez długi czas nie mogłam używać kremów do rąk dlatego tak długo zajęło mi jego zużycie. Jest to bardzo dobry krem o niskiej cenie, który dobrze nawilża, szybko się wchłania i bardzo ładnie pachnie. Czego chcieć więcej ? Dla mnie krem jest warty polecenie i ja osobiście bardzo go lubię. Myślę, że jeszcze nie raz go kupię.

Flos lek żel ze świetlikiem lekarskim i babką lancetowatą- również mój ulubieniec. Dobrze nawilża, koi, nie podrażnia a w pierwszym momencie po nałożeniu daje uczucie chłodu. Bardzo go lubię i obecnie używam drugie opakowanie  żelu z flos-leku  tylko w innej wersji. Jeden z moich ulubionych produktów pod oczy. Polecam dla osób młodych z niewielkimi problemami z okolicą pod oczami. Nie wiem jak sprawdzi się u osób z dużymi cieniami czy workami pod oczami.

Bioderma Sebium H2O- tego produktu nie trzeba wam przedstawiać. Już tyle razy wam o nim mówiłam. Używam go do oczyszczania, demakijażu, odświeżenia twarzy lub jako tonik. W każdym wypadku sprawdza się świetnie. Dobrze oczyszcza, nie podrażnia, podoba mi się również jego zapach, radzi sobie z makijażem oczu i jest bardzo wydajny. Naprawdę używałam go bardzo długo. W zapasie mam już dwie buteleczki, ale chciałabym również wypróbować wersję czerwoną, o której słyszałam, że jest dużo lepsza.

La Rive Dream (EDP)- woda perfumowana, którą zużyć mi było bardzo ciężko. Kupiłam ją w zestawie z dezodorantem przed świętami. Na początku zapach mi się spodobał, ale w trakcie używania już przestał mi się tak podobać, ale mimo wszystko chciałam ja zużyć. Spryskiwałam się nią jak siedziałam w domu albo jak wychodziłam na rower. Wiem, że na pewno do niej nie wrócę. Jestem właśnie w trakcie poszukiwania swojego wymarzonego zapachu.

Radical serum ziołowo- witaminowe- ten produkt mnie nie zachwycił. Dostałam go jako gratis przy zakupach w super- pharm, ale sama zapewne już do niego nie wrócę. Co do działania to nie zauważyłam żadnego. Używałam go na mokre włosy i nie zauważyłam, żeby moje włosy stały cię mocniejsze, dogłębnie odżywione, nawilżone oraz miękkie i błyszczące. Miał fajną małą pojemność (30ml), dzięki czemu był fajnym produktem do wakacyjnej kosmetyczki, ale tak poza tym to nic specjalnego. Ja na pewno do niego nie wrócę.

Eveline Slim Extreme 3D Spa serum intensywnie wyszczuplające+ ujędrniające- nie łudźmy się, że taki produkt nas wyszczupli i pomoże zwalczyć cellulit oraz rozstępy. Jest to fajny dodatek do ćwiczeń, ale nie liczmy na cudy poprzez smarowanie się kremami. Jeżeli chodzi o działanie to produkt bardzo dobrze nawilżał, ujędrniał, ale nie zwalcza cellulitu. To co mi się w nim podoba to jego działanie chłodzące, które w okresie letnim zwłaszcza mi się podobało, do tego produkt ładnie wygładza skórę, jest tani i bardzo wydajny. Jak dla mnie produkt na plus i na pewno do niego wrócę, ale pamiętajmy, że kremy to nie wszystko i nie oczekujmy od nich, że załatwią za nas wszystko.


I tak właśnie prezentuje się moje sierpniowe denko. Miałyście, któryś z tych produktów ? Co o nich sądzicie ? Zgadzacie się z moją opinią czy macie zupełnie inne zdanie o tych produktach ?



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...